Polityka. Wydarzenia. Słowa. Działania. Rzeczywistość po prostu domaga się komentarza...
Blog > Komentarze do wpisu
Na Dobry Poczatek, czyli Deklaracja Programowa

No i nie zdzierżyłem. Cytując klasyków: "Czasami człowiek musi, inaczej się udusi".

Zanim zacznę komentować - krótka deklaracja programowa. Ponieważ chcę tu komentować (głównie) wydarzenia polityczne - musi to być deklaracja polityczna, żeby punkt wyjścia był jasny...

A zatem:
W ostatnich wyborach parlamentarnych głosowałem na Platformę Obywatelską, w prezydenckich - na Donalda Tuska.
Nie, nie jestem fanatycznym zwolennikiem PO. Wiele mi się w tej formacji nie podoba, mam do niej sporo zarzutów. Uznałem jednak, że z tych partii i programów, które nam proponowano, to była najrozsądniejsza propozycja (zwłaszcza, jeśli chodzi o program ekonomiczny i gospodarczy).

Głosowałem na PO, ale żyłem w przekonaniu, że ktokolwiek wygra te wybory - będzie lepiej, niż dotąd. PiS uważałem za partię ludzi uczciwych, wiec wychodziłem z założenia, że niezależnie od tego, który z przyszłych koalicjantów będzie górą - będzie nieźle. Przy rozsądnych założeniach programowych wydawało się, że sam fakt, czy premierem będzie Rokita czy J.Kaczyński niewiele zmieni.

Co było dalej - wszyscy wiemy. Okazałem się naiwnym głupcem - zwłaszcza zakładając uczciwość i konsekwencję pana prezesa Kaczyńskiego.

Dziś mamy w Polsce taką sytuację polityczną, jaką mamy. Mamy "Pakt (de)stabilizacyjny", w którym pan Kaczyński - Pierwszy Prawy i Sprawiedliwy - nie ma oporów przed współpracą z Giertychem i Lepperem. Mamy coraz wyraźniejsze zawłaszczanie państwa przez jedną partię. Mamy kuriozalne wypowiedzi "polityków", ogarniętych obsesją spisków, układów i agentury, nie rozumiejących podstawowych procesów cywilizacyjnych, nie rozumiejących roli mediów w demokratycznym świecie.

Z drugiej strony mamy pożal się Boże "opozycję", która albo nie ma nic sensowanego do powiedzenia (jak SLD i SdPL), albo - jak PO - usiłuje coś wygrać, ale robi to czasem tak do bólu nieudolnie i głupio, że zęby bolą.

"POlityka" w Polsce opiera się teraz głównie (jeśli nie wyłącznie) na sloganach, hasłach i schematach. Mam wrażenie, że ludzie - po obu stronach tej idiotycznej barykady - przestali już myśleć. Że jedynie powielają schematy i stereotypy.

A ja lubię myśleć. No, psiakrew, lubię po prostu. Bezmyślność mnie boli.

Warto też dodać, że jestem chrześcijaninem (ze wszystkimi tego stwierdzenia konsekwencjami...). Chrześcijaninem - co istotne - raczej z kręgów "Tygodnika Powszechnego", niż "Radia Na M."

Siłą rzeczy moje poglądy najlepiej chyba opisuje określenie "konserwatywno-liberalne". Konserwatywne w sprawach idei. Liberalne w podejściu do gospodarki, ekonomii, relacji państwo-obywatel. No.


****

Oczywiście nie tylko o polityce tu będzie. I nie tylko o naszym podwórku. :)
czwartek, 16 marca 2006, puuchatek
Komentarze
2006/03/16 10:02:48
Zgadzam się z Tobą w 100% -
pozdrawiam i czekam na nowe wpisy
-
2006/03/17 08:54:38
Cześć Puchatku! Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu, ale zwykle nie komentuje. Tym razem postanowiłam się odezwać, ponieważ to co się teraz dzieje w naszej Ojczyźnie mierzi mnie tak, że aż mnie wątroba boli. W pełni rozumiem założenie nowego "puchatkapolitycznego". Co do deklaracji programowej zgadzam się z Tobą w 100%.Pozdrawiam i czytam stale
-
Gość: tadeusz, pc14.walbrzych.sdi.tpnet.pl
2006/03/17 16:42:09
Co do tego deklarowanego chrześcianizmu to nic nie mam, poza tym czy jesteś katolem czy innego wyznania. Poza tym doskonale wiesz czym kończy się każda dyktatura ( na to się nie zanosi i Kaczory ( obaj ) nie mają szansy, ale próby są. Nie wiem dlaczego tak marginalizuje się poz. SLD. Z tego co widzę i słyszę już nie dadzą się nabrać katopostkomuchom z PiSu i chłoporobotnikom z Samoobrony.LPR wypada z gry ( oby na zawsze ). Zostaje PO, ale jej oblicze jest mało wyraziste. Lawirant Rokita, czy zadekowany teraz Miodowicz nie dają gwarancji czystej i dobrze czytelnej polityki gospodarczej i społecznej. Proste pytanie, powirzyłbyś Miodowiczowi sztabę złota ? Do niedawna koleś Wassermana i Gierkonia.
-
2006/03/17 18:16:24
Odpowiadając koledze powyżej: tak, jestem "katolem" ;-)
Czym się kończy dyktatura także wiem - ale w tym wypadku skończy się głównie smrodem (tak sądzę). SLD - nie marginalizuje jego roli, ale mój kierunek to zdecydowanie nie jest, a aktualnie na scenie politycznej się nie liczy. Pozdrawiam.
-
2006/03/20 13:38:16
Choć poglądy społeczno-gospodarcze bardziej liberalno-liberalne niż konserwatywno-liberalne, to trzymam kciuki :)
Przy okazji, czy ktoś zna jeszcze jakieś fajne blogi komentujace bieżące wydarzenia polityczne (coś takiego jak: ojczyznaszarzyzna, powyborczy etc).

Pzdr,
Simplex
-
Gość: palooh, aig93.internetdsl.tpnet.pl
2006/03/22 15:52:19
Do simplex:
Polecam: wethemedia.blox.pl
-
2006/03/22 16:02:58
Właściwie również mógłbym w 100% podpisać się pod tą deklaracją programową. Miło wiedzieć, że jest na tym świecie ktoś, kto podobnie myśli.